Chłoniak Hodgking IV i terapia CBD. Historia Marcela.

Świat zatrzymuje się, kiedy na kochającą się rodzinę, jak grom z jasnego nieba spada przeraźliwa wiadomość. Nowotwór. Chemioterapia. Leczenie i skutki uboczne. Chłoniak Hodgking IV. Trzeba działać szybko. Nic nie jest w stanie opisać, uczuć towarzyszących rodzicom, którzy dowiadują się o chorobie swojego ukochanego dziecka. Nie da się absolutnie z niczym porównać strachu i przerażenia, które z impetem wkracza w codzienność rodziny… ale obok niego pojawia się coś jeszcze – wola walki. Motywacja, która nakazuje ruszyć rodzicom niebo i ziemię, by wyrwać swoje dziecko ze szponów choroby. I właśnie taka walka, jedna z najcięższych, jakie podejmują w całym swoim życiu, pisze osobiste, bardzo trudne, ale też budujące historie. Poznajcie dziś trzech niesamowitych wojowników – Marcela i jego rodziców, którzy wypowiedzieli wojnę nowotworowi swojego dziecka.

Chłoniak Hodgking IV – list rodziców.

Witajcie.

Nazywamy się Agnieszka i Dawid Knop. Jesteśmy rodzicami  14-letniego Marcela, który w październiku 2018 zachorował na chłoniaka Hodgkinga IV stopnia.

Spadło na nas to jak grom z jasnego nieba. Tysiące myśli, kilka godzin dziennie w Internecie i ogrom porad od znajomych. We środę 7.11.2018 otrzymaliśmy diagnozę, a w poniedziałek miała się rozpocząć chemioterapia. Założeniem terapii miało być 6 cykli chemioterapii oraz radioterapia.

Trzeba było zacząć szybko działać, ponieważ większość węzłów już było zajęte przez chorobę. Guzy były w płucach, śledzionie, żołądku, brzuchu, śródpiersiu, w pachwinie i na szyi. Poczytaliśmy troszkę o chemioterapii i natrafiliśmy na artykuł o olejkach CBD, które podobno pomagają w czasie chemioterapii.

Ponieważ na stałe mieszkamy na Islandii, zapytaliśmy się lekarza tutaj, co o tym myśli, aby podawać taki olejek. Dostaliśmy odpowiedź, że owszem słyszała o tego typu terapii ,ale ona tego nie stosuje.

Chłoniak Hodgking IV

Chłoniak Hodgking IV i decyzja o terapii.

Postanowiliśmy jednak, że spróbujemy. Co nie zaszkodzi, może pomóc. Szukaliśmy w Internecie sklepów, które sprzedają olejki CBD. Było ich dużo, ale naszą uwagę zwróciła uwagę firma HempKing.

Poczytaliśmy opinie i postanowiliśmy zaufać. Kupiliśmy olejek CBD 15%. Syn już był pod koniec pierwszej chemioterapii, kiedy przywiozłem z Polski olejek. Była to najlepsza decyzja, jaką podjęliśmy z żoną. Syn, zanim otrzymał olejek CBD, bardzo źle znosił chemioterapię, mdliło go, miał silne bóle, nóg, głowy oraz nie mógł mówić, jeść ani pić wody (tak bolała go szczęka). Po podaniu olejku CBD 15% HempKing po kilku dniach, kiedy stężenie olejku wzrosło. Zauważyliśmy poprawę, potrzebował mniej tabletek przeciwbólowych, miał lepsze samopoczucie.

W trakcie drugiej chemii nie wiedział, czym jest ból szczęki. Postanowiliśmy kontynuować wspomaganie syna olejkami i co 2 miesiące jeżdżę do Polski w celu ich przywiezienia. Poza samopoczuciem Marcela bardzo poprawiły się jego wyniki, markery nowotworowe spadły, odporność wzrosła, apetyt ma cały czas. Nasza walka dalej trwa. Wiem jednak, że po zakończeniu leczenia na pewno dalej będziemy kontynuować zakup olejków CBD HempKing. W dodatku poleciliśmy zakup tych oto właśnie olejków innym rodzicom.  Po niedługim okresie po zakupie otrzymaliśmy od nich informacje, że bardzo nam dziękują, bo też pomaga ich dziecku.

W dodatku jako stały klient otrzymuje rabaty od firmy. Mam bardzo dobrej jakości olejki w dobrej cenie. Poniżej znajduje się link do fanpage Marcela.

Dziękujemy HempKing produkty konopne CBD.

Odwiedź fanpage Marcela.

CBD kontra chłoniak Hodgking IV.

Kiedy otrzymujemy od Was wiadomości, w których dzielicie się z nami swoimi trudnymi sytuacjami i opowiadacie nam o sukcesach terapii… nasze serca promienieją radością. Nie ma dla nas nic cenniejszego niż Wy i Wasze zdrowie – cała troska, trud i praca, jaką wkładamy w tworzenie marki HempKing, zamyka się właśnie w historiach, takich jak opowieść o 14-letnim wojowniku Marcelu. To są momenty, w których czujemy, że nasza praca, to jest dokładnie to, co całe życie chcieliśmy tworzyć – to nie są tylko produkty, a realna pomoc cierpiącym ludziom, których świat zatrzymuje się w jednej chwili. My ten zegar chcemy ruszyć na nowo… i jesteśmy tu dla Was – wszystko, co tworzymy, ma służyć właśnie tym pięknym opowieściom… o nadziei, o nowym, lepszym jutrze.

Podoba Ci się artykuł, zapisz się do newslettera aby otrzymać więcej porad.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.